2010
321
:(
19.03.2010 :: 11:37 |
Komentuj (3)jestem mega wsciekla na moja matke. wiedziala ze jest chora, a my przyjezdzamy a ona ze goraczke ma itd. caly weekend bawila sie z Ola, a Ola od poniedzialku chora, ma taki kaszel ze wymiotuje, dodatkowo wszystko szlo na mnie i ja tez jestem chora, leci mi z nosa jak z kranu - sama woda :( przez to wczoraj prawie nic nie zjadlam, kawalek tunczyka i troche twarogu z jog nat, co z tego jak waga ani drgnie. jak po 1 dniu spadl kg tak teraz nic.dzisiaj 3 dzien, zobaczymy jak bedzie jutro. jezeli waga w koncu sie ruszy to ciagne f1 7 dni a jak nie to po 5 dniach przerywam. przez to chorobstwo nie jestem w stanie nawet cwiczyc. taka ładna pogoda sie zrobila a ja chora i tak gruba ze wstyd mi wyjsc na ulice. ale to jest paradoks bo im jestem chudsza tym uwazam ze jestem grubsza.na wadze 78 a ja z trudem wciskam sie w spodnie w ktore wchodzilam wazac 80. nie wiem o co chodzi, moze to moja psychika, a moze balsam na ciele nie ma poslizgu. nie wazne, wazne jest to ze wiosna idzie milowymi krokami, juz jest tuz tuz a ja dalej nie wygladam. zostalo mi 9 kg do konca odchudzania i zrzuce je, chocbym miala nic nie jesc przez miesiac.
tym niezbyt optymistycznym akcentem koncze i zycze wam slicznego i slonecznego piatku ;)
buziaki
Linka